Może się to wydawać trochę dziwne zważając na fakt, że w tym sezonie nie ma
żadnej dużej imprezy na którą czekaliby wszyscy kibice.
Przez to cała uwaga skupi się na klasyfikacji generalnej. Od zawsze to było dla mnie
najciekawszą częścią każdego sezonu. Dodatkowym elementem, który rozbudza moją
ciekawość co się wydarzy tej zimy jest rywalizacja Justyny Kowalczyk
z Marit Bjoergen. Nie ukrywam, że to będzie ważna część mojego bloga.
Marit deklaruje chęć zdobycia kryształowej kuli dlatego wystartuje w Tour de Ski.
Jest to o tyle ciekawe, bo Bjoergen w ostatnich dwóch sezonach w ogóle nie brała
udziału w tym cyklu.
Żeby osiągnąć swój cel będzie musiała uczestniczyć w prawie wszystkich zawodach
udziału w tym cyklu.
Żeby osiągnąć swój cel będzie musiała uczestniczyć w prawie wszystkich zawodach
jakie będą rozegrane. Wiadomo, że w minionych sezonach jej cykl wyglądał zupełnie inaczej,
czyli mało startów, brak udziału w Tour de Ski i koncentracja na dużej imprezie (co jej świetnie wychodziło).
Nie uważam, żeby Marit Bjoergen kondycyjnie dała radę wytrzymać cały sezon na wysokich
obrotach. Jednak nie zmienia to faktu, że będzie ona jedną z kandydatek do zwycięstwa
w klasyfikacji generalnej.
czyli mało startów, brak udziału w Tour de Ski i koncentracja na dużej imprezie (co jej świetnie wychodziło).
Nie uważam, żeby Marit Bjoergen kondycyjnie dała radę wytrzymać cały sezon na wysokich
obrotach. Jednak nie zmienia to faktu, że będzie ona jedną z kandydatek do zwycięstwa
w klasyfikacji generalnej.
Przed Justyną stoi historyczną szansa zdobycia kryształowej kuli czwarty raz z rzędu.
Takim osiągnięciem nie może się pochwalić żadna zawodniczka w historii tej dyscypliny.
O przygotowanie Justyny jestem spokojny, bo udowadniała ona w poprzednich sezonach, że
jest w stanie przez cały czas trwania sezonu walczyć o czołowe lokaty.
Nie będzie to jednak łatwe zadanie nie tylko ze względu na Marit Bjoergen. Do rywalizacji
może się też włączyć młoda Therese Johaug. Nie zdziwiłbym się gdyby ona poważnie namieszała
w nadchodzącym sezonie, wliczając w to Tour de Ski.
Cieszę się, że dotrwałeś do końca posta. Jeśli masz jakieś uwagi lub chcesz się podzielić swoimi przemyśleniami zostaw mi swój komentarz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz